Marek Pietrzyk – Fotografia » Miejsca

Marek Pietrzyk – Fotografia

Archive for the “Miejsca” Category

Dzień otwarty

Nie co dzień jest możliwość zwiedzania miejsc takich jak to, kiedy tydzień temu zupełnie przypadkiem dotarła do mnie informacja o spacerze fotograficznym byłem przekonany, że te 70 miejsc rozejdzie się jak świeże bułeczki i nie uda się dostać. Dzień opublikowania formularza zgłoszeniowego (na kilka dni przed spacerem) wysyłam i czekam. Przychodzi mail z informacją o możliwości udziału – radość nie do opisania – i takim to sposobem w swoje imieniny spacerowałem i fotografowałem w Narodowej Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia (NOSPR) w Katowicach tam, gdzie zwykły śmiertelnik zazwyczaj dostępu nie ma… (więcej…)

44. Barum Czech Rally Zlín

Długo wyczekiwany przeze mnie rajd od ostatniej edycji. Co prawda jeszcze z perspektywy kibica, ale nie wiadomo co przyniesie przyszłość. Bardzo obszerna lista startowa licząca aż 121 załóg oraz 66 historyków i legend przyciągnęła wręcz tłumy kibiców na wschodnie Morawy w tym sporą liczbę Polaków, gdyż startowało aż 7 polskich załóg z Kajtem na czele, który okazał się pechowcem ostatniego ‚oesu’ kończąc rajd na 6 miejscu w klasyfikacji generalnej spadając z czwartej pozycji. Z mojego punktu widzenia jak na jego pierwszy start w tym rajdzie wynik jest (więcej…)

Rajdowy debiut w Oświęcimiu

W miniony weekend, tj. 23.08.2014, swój debiut miał Rajd Oświęcimski, który zaliczał się do V rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska. Dwa techniczne odcinki przejeżdżane 3-krotnie musiały zaspokoić rajdowy głód jak i kibiców, tak i zawodników. Niestety z przyczyn mi bliżej nie znanych OS2 Dwory Drugie został odwołany (z informacji jakie słyszałem, aczkolwiek nie są one w żaden sposób potwierdzone, mieszkańcy byli ‚przeciwni’ temu przedsięwzięciu), ale OS4 i 6 najprawdopodobniej  się odbył. Ja natomiast swój czas spędziłem na (więcej…)

Wiosna w Dolinie Chochołowskiej

Nie często jest okazja by rekreacyjnie wybrać się gdzieś na zdjęcia, natomiast kiedy się takowa pojawi piękne widoki rekompensują noszenie ciężkiego (odchudzonego już) plecaka ze sprzętem. Korzystając z pięknej pogody, która przed wyjazdem taka się nie zapowiadała a sama decyzja zapadła na godzinę przed wyruszeniem w świat, pojechaliśmy ku zachodnim Tatrom by odpocząć od miejskiego zgiełku przy kwitnących krokusach na świeżym powietrzu. Dodatkowo testowałem stary-nowy obiektyw (dokładniej rzecz ujmując (więcej…)

Cieszyński ‚Rajd Walii’

To już 39 edycja popularnej Barbórki Cieszyńskiej rozgrywanej, jak co roku, późną jesienią będącej 8 rundą Rajdowego Pucharu Polski (równolegle w tym samym czasie rozgrywany jest Rajd Walii zaliczający się do mistrzostw świata). Tegoroczna składała się z 5 ‚oesów’ (Puńców x1, Leszna i Goleszów x2), na których rywalizowały 52 załogi w 10 klasach. Bardzo kręte i zdradliwe trasy we mgle zrobiły największy ‚przesiew’ wśród zawodników po pierwszym oesie (Puńców), który liczył bardzo wiele podbić, spadań i kilka water splashy. W porównaniu z rokiem poprzednim (więcej…)

Szufladowe porządki…

Dziś może krótko, ale postaram się bardzo rzeczowo Was uraczyć fotografiami innego pokroju niżeli rajdy ;) Nadszedł ten okres, kiedy za oknem buro i bez kolorów, a pogoda nie rozpieszcza na wyjście z domu, więc nadeszła pora na porządki w ‚szufladzie’ i odgrzebanie starych (i nie tylko) kadrów, które czekały w kolejce na obróbkę. Jakieś 2 miesiące temu byłem na pewnych zdjęciach nocnych, które coraz rzadziej mi się zdarzają (odpocząć od nich też niekiedy trzeba), obiecując sobie, że wrzucę te wypociny tutaj i powrócę w tamta miejscówkę, ponieważ (więcej…)

Rajdowa jesień w Czechach

W dniach 18-19.10.2013, kiedy odbywał się Rajd Dolnośląski w Kotlinie Kłodzkiej zaliczającego się do RSMP i RPP, nasi południowi sąsiedzi w okolicach Vsetína organizowali własną imprezę rajdową (w zasadzie nawet zlokalizowanej bliżej niż Kotlina Kłodzka), porównywalną do naszego RPP z jedną małą i dość znaczącą różnicą. Do startu na 3 oesach (w Czechach są to RZetki) zgłosiły się 142 (!) załogi w kilku klasach, a rajdówki jakimi jeździli – przyjemność dla oka i ucha. Zgłoszone zostały między innymi 4 samochody WRC, 8 S2000, kilkanaście ‚Miśków’ i ‚Subaraków’, (więcej…)

ERC w Czeskim wykonaniu Barum’a

Pierwszy (i mam nadzieję nie ostatni) rajd tak dużej skali zacznie widywać co roku w moim kalendarzu. Nie wiedziałem o jego istnieniu aż do poprzedniego roku, kiedy możliwość wyjazdu była, ale jakoś się z niej nie skorzystało. Sam przyznam się bez bicia, że rajdami się interesowałem, ale nie aż do takiego stopnia jak teraz, kiedy udało się połączyć dwie pasje w jedną. Prawdziwa Mekka dla każdego kibica i fana tego typu przedsięwzięć. Rajd Barum odbywający się co roku w ostatni weekend sierpnia, w tym odbył się pomiędzy 29 sierpnia i 1 września, zaliczający (więcej…)

Śląska runda w Tychach

Przed ostatnia, bo 4 runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska (RSMŚL) miała miejsce 3 sierpnia 2013 w Tychach, a odcinki specjalne rozmieszczone były we Frydku i Górze (gmina Miedźna, na trasie Pszczyna-Brzeszcze/Oświęcim). Pogodną i bardzo upalną sobotę zamknęła lista startowa w liczbie 73 załóg, BK nie przeszły z kolei 2, a wszystkie 6 ‚oesów’ ukończyły 52 załogi (wyniki oficjalne dostępne tutaj KLIK). Niestety załoga braci Kracik okazała się najbardziej pechowa i w 3 OSie zaliczyli poważny wypadek z dachowaniem kilkaset metrów (więcej…)

Rajdówkami po ‚Rajdowej’

Wakacje w pełni, pogoda jak najbardziej dopisuje, a Ci, którzy spragnieni byli rajdowych emocji wczoraj mieli okazję do popisów jak i w samochodach, tak i kibicując. Warunki atmosferyczne dopisały, można śmiało powiedzieć, że aż do przesady. Słońce, ponad 35 stopni, bardzo mało cienia, a temperatura w samochodach niekiedy nawet dwukrotna. 62 załogi o tytuł najlepszego w swojej klasie rywalizowały w Zamarskach (k. Cieszyna) (więcej…)

Trzecia runda

Miniona i bardzo słoneczna niedziela (9.06.2013) po raz trzeci w tym roku przyciągnęły amatorów i nie tylko na Tor Fiata w Tychach, gdzie Automobilklub Ziemi Tyskiej organizował III rundę Samochodowych Mistrzostw Tychów. O tytuł najlepszego w swojej klasie rywalizowało 80 załóg, z czego tylko 9 nie udało się ukończyć 4 przejazdów pokonując trasę dłuższą i krótszą, będące rozgrywane jednocześnie dla dwóch zawodników. (więcej…)

59. Rajd Wisły – Dzień 2

Wczesnym rankiem załogi zarówno RSMP jak i RPP rywalizowały w ten pogodny dzień na 3 Odcinkach Specjalnych (Kubalonka, Dobka i Ochaby), analogicznie jak w dzień poprzedni , dwu (Ochaby) i trzy-krotnie (Kubalonka i Dobka), w przypadku RSMP w drugim etapie wystartowało 41 załóg, z czego tylko 25 ukończyło rywalizację. Lider dnia wcześniejszego – załoga Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran (1:56:54,4) – umocnili tylko swoją pozycję w czołówce udowadniając, ze pomimo pierwszego startu nadal są najlepsi zyskując aż prawie (więcej…)

59. Rajd Wisły – Dzień 1

Długo wyczekiwana impreza będąca jednocześnie mekką każdego fana rajdów samochodowych. Po 11 latach Rajd Wisły, który odbył się w dniach 24-26.05.2013 po raz 59 powrócił nie tylko do kalendarza RSMP (Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski) i RPP (Rajdowy Puchar Polski) ale i w tereny macierzyste. Uznawany jest za jeden z najtrudniejszych rajdów w Polsce przebiegający po bardzo malowniczych terenach Beskidów. Pierwszy dzień odbył się na 3 OSach (Cisownica, Bzie i Zamarski) przejeżdżanych dwu (Bzie i Zamarski) i trzy-krotnie (Cisownica) przez (więcej…)

Jubileusz na torze FIATa

Każdy kiedyś ma swój jubileusz, tym razem w ciepłą i słoneczną niedzielę swoje 10-cio lecie obchodził AZT (Automobilklub Ziemi Tyskiej). Ta okoliczność przyczyniła się do zorganizowania na torze testowym Fiata sprintu, będącego jednocześnie II rundą SMT (Samochodowych Mistrzostw Tychów). Lista startowa była chyba rekordowo długa (80 zawodników + 10 lista rezerwowa), natomiast frekwencja oglądających z mojego punktu widzenia nie była bardzo szałowa. Być może dlatego, ze było bardzo ciepło, ale chłodny powiew wiatru powodował, że (więcej…)

Wypoczynkowe focenie

Dawno mnie tutaj nie było, a niemoc twórcza trzyma na całego. Jeden materiał zalega kolejny, a weekend mam nadzieję zaowocuje kolejnym, który wypadałoby ogarnąć jak najszybciej (im dłużnej się zwleka, tym trudniej się za coś zabrać). Jakiś czas temu wybrałem się ze znajomą nad Jezioro Rybnickie, totalny spontan – cel? Wypoczynek i odsapnięcie po minionym tygodniu… Kto miał okazję tam przebywać wie, że jest to bardzo klimatyczne (więcej…)

Ponowne starcie w Kaczycach

Trochę spóźniony wpis, ale to tylko ze względu na ogarniany materiał  z wyprawy po Europie. Jeden z minionych weekendów kwietnia (21.04) po raz drugi przerodził się w arenę zmagań młodych kierowców w II rundzie Sprintu o Puchar Mistrza Śląska Cieszyńskiego. Aż 70 załóg rywalizowało między sobą na terenach wokół kopalni z czego do końca 3 przejazdu znalazły się aż 63 załogi. Wiosenne słońce sprzyjało (jak poprzednim razem) wysokiej frekwencji uczestników, jak i oglądających, a impreza (tak jak poprzednim razem) cieszyła się bardzo dużym (więcej…)

Eurotrip… (Część 4)

…a jest nim Budapeszt. Oddalony od Bratysławy około 200 km, stolica Węgier, położona w północnej części kraju nad Dunajem. Formalnie stworzony został w latach 1872-73 z trzech połączonych ze sobą miast: Budy i Óbudy na prawym brzegu Dunaju (geograficznie – Średniogórze Zadunajskie) oraz Pesztu – na lewym (geograficznie – Średniogórze Północnowęgierskie i Wielka Nizina Węgierska). Jedna z najważniejszych metropolii Europy Środkowej a także 8. najludniejsze miasto Europy. Stanowi wielki ośrodek kulturalny (więcej…)

Eurotrip… (Część 3)

…kolejna stolica Środkowoeuropejskiego kraju – Słowacji, Bratysława, oddalona od Wiednia około 80 km. Trasa szybka, łatwa i przyjemna (przynajmniej po Austriackiej stronie). Bardzo zadbane drogi, nawet te boczne i przeznaczone dla pojazdów rolnych, gdzie w Austrii tego na prawdę wiele. Kultura jazdy innych kierowców, widoki, oraz znajdujące się na  horyzoncie zaśnieżone Alpy powodowały, że chce się jechać. Kolejną, dość specyficzną dla tego kraju cechą, jest mnogość zabytkowych pojazdów jakimi poruszają się tamtejsze małżeństwa w (więcej…)

Eurotrip… (Część 2)

…od krótkiej przerwy pod Mikulovem granicę Czesko-Austriacką minęliśmy w dość szybkim tempie. Ku naszemu zdziwieniu nawet nikt nas nie zatrzymał na przejściu jak i Polsko-Czeskim, tak i pozostałych pograniczach (Austriacko-Słowackim, Słowacko-Węgierskim, etc). Jakość dróg, co również jest dość mocno zauważalne jak i odczuwalne, drastycznie wzrosła (z kart historii zawsze wynikało, że Niemcy i tym pochodni robili dobre i trwałe drogi), a krajobrazy z licznymi wzgórzami obsypanymi polami, sadami oraz wiatrołapami umilały nam (więcej…)

Eurotrip… (Część 1)

Spontaniczne wyjazdy – coś co tygryski lubią najbardziej. Kilka dni temu miałem okazję jeden taki zaliczyć, w sumie na dobrą sprawę pierwszy w tym roku, odwiedzając 4 największe miasta środkowej Europy: Praga, Wiedeń, Bratysława i Budapeszt (po drodze do Pragi zatrzymaliśmy się w Czeskim Brnie wczesnym rankiem, kiedy miasto budzi się do życia). W trakcie pisania kolejnych luźnych przemyśleń, a będą one 4 z tym włącznie, postaram się was nie zanudzić zbyt bardzo moimi wywodami, czy faktami z Wikipedii (postanowiłem zrobić z tego też (więcej…)

W pogoni za światłem…

Czasem przychodzą takie dni, że odczuwamy potrzebę, aby uciec od miejskiego zgiełku, pojechać w spokojne miejsce, które daje nam pewnego rodzaju radość i pozwala odpocząć. Postanowiłem sobie coś takiego zorganizować, ponieważ warunki pogodowe zdecydowanie temu sprzyjały i odczuwalne są już pierwsze objawy wiosny, a sezon rowerowy można w pełni otworzyć. Dobra muzyka w słuchawkach, powiew wiosennego powietrza, wysoka (jak na tą porę roku) temperatura nad jeziorem, jednoślad i aparat fotograficzny. Mieszanka dość wybuchowa (więcej…)

Sprintem w Kaczycach

Zima to taki dość paskudny okres, że można się nieco rozleniwić, tak też było i tym razem, co spowodowało, że dawno tutaj nie zaglądałem. Brak motywacji, event’ów, poniekąd czasu, czy nawet zwyczajne zmęczenie. Ale w miniony weekend w Kaczycach odbył się sprint o puchar Mistrza Śląska Cieszyńskiego, będący jednocześnie jego pierwszą rundą. Zgłoszonych zostało 70 załóg, z czego wystartowały 52, a sprint ukończyło 48 załóg (więcej informacji znajdziecie pod adresem: http://sprintrally.pl/). W porównaniu do poprzedniej, na jakiej miałem okazję (więcej…)

‚Świąteczny’ sprint

W minioną niedzielę, kiedy w całej Polsce zbierane były pieniążki na akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w Sosnowcu odbył się 12 Super Sprint o Puchar tej fundacji organizowanego przez Stowarzyszenie S4 pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta. 70 załóg rywalizowało między sobą na trasie przygotowanej wokół stadionu ludowego znajdującego się przy ulicy Kresowej 1. Sprint o podłożu dobrej zabawy i pomocy fundacji zgromadził bardzo wielu widzów, którzy pomimo ujemnej temperatury bardzo wytrwale dopisywała zagrzewając kierowców (więcej…)

Nie taka straszna zima…

… jak ją opisują, czy mówią o niej. Przekonałem się o tym w minioną sobotę kiedy to po raz kolejny wraz z Fragment Team postanowiliśmy coś zmontować do troszkę bardziej obszernej fotorelacji na serwis tacky.pl (poprzednią możecie zobaczyć TUTAJ). Lekki mróz, dość mocny i chłodny wiatr od strony stawu, opuszczona ‚hala’ dająca troszkę ciekawego klimatu w scenerii industrialnej, wśród malowniczych zarysów kopalni na horyzoncie. Chłopaki dawały (więcej…)

Deskorolkowa rozgrzewka

Jak to na początek roku bywa, trzeba spełniać swoje noworoczne postanowienia. Po długich namysłach i inspiracji danej przez bardziej doświadczonych fotografów, postanowiłem więcej zajmować się zdjęciami deskorolkowymi. Od zawsze zwracały moją większą uwagę, lecz nie zawsze (jak na tamte czasy) miało się obok siebie doświadczonych rider’ów, czy sprzęt temu odpowiadający. Korzystając jednak z tego, co na chwilę obecna posiadam, powoduje iż mogę się ‚spełniać’ i nabierać dodatkowego doświadczenia w operowaniu światłem, jak i chwytając odpowiedni (więcej…)

Niedzielne skejtowanie

Niedzielne, słoneczne przedpołudnie minęło spędziłem w dosyć pracowity sposób. Otóż, pomimo chłodnego i słonecznego dnia (z drugiej strony ciepłego jak na końcówkę grudnia) wraz z Bartem wybraliśmy się na testy nowych przeszkód, które ekipa ‚Fragment‚ całkiem niedawno wygrała od Vans’a. Miejscówka jest już mocno rozbudowana i otwarta dla każdego skate’ra. Pomieszczenie z dachem, oraz warunki tam panujące bardzo sprzyjają fotografom, gdyż są w stanie całkowicie panować nad światłem z lamp błyskowych, a z ilością miejsca nie jest tak źle (więcej…)

Mglista tajemnica…

Jak aktualizować bloga, to na całego. Wieczorna (w zasadzie już nocna) pogoda bardzo dziś sprzyjała kadrom z miękkim i rozproszonym światełkiem w lokalnym Czechowickim parku, potocznie zwanym ‚Laskiem’. Szybki, godzinny spontan zainspirowany utworami Fisz’a, masą pomysłów, jeszcze większej ilości strzałów, szybko opadająca i jednocześnie dość intensywna mgła – te atuty zdecydowanie nadają klimat moim fotografiom, które osobiście dla mnie samego posiadają głębsze znaczenie (co nie często się zdarza, gdyż nie zawsze tak duża ilość zdjęć (więcej…)

Tyski sprint na śniegu

Wczoraj, tj 15.12.2012, na torze Fiata w Tychach odbył się zimowy sprint pod patronatem Automobilklubu Ziemi Tyskiej, który jednocześnie był imprezą na zakończenie sezonu 2012, w której rywalizowało ze sobą 50 załóg. Dodatnia temperatura, chwilowe słońce, a pod koniec deszcz nie przeszkodził kierowcom w dobrej zabawie, a fotografom na ‚ustrzeleniu’ kilku ciekawych ujęć (z serdecznymi pozdrowieniami dla smerfa biegającego z Alfą, uważającego się za fotoreportera z pewnego portalu – nie będę im za to robił reklamy – który wiecznie wpychał mi się w kadr (więcej…)

Mrozik nad jeziorem

Coraz częściej zdarza mi się coś tutaj wrzucać, choć generalnie zastanawia mnie, czy to dobry zabieg czy nie. Jak sami wiecie spontaniczne wypady są bardzo fajne, bo często zdarza się przywieźć ze sobą kilak fajnych kadrów, tak tez było wczoraj. Szybki wypad zakończył się nad Jeziorem Międzybrodzkim (po wcześniejszym wglądzie na Żar w pobliżu wyciągu kolejki), gdzie było dosyć mroźnie, choć kalendarzowa zima się jeszcze nie zaczęła, a pogoda wskazuje na co innego (oby tak dalej, może w końcu pojawi się śnieg na nadchodzące Święta), a stanie i czekanie na (więcej…)

Leśne, zimowe spacery…

Po pierwszych śniegach już zdążyły nadejść nowe, mroźniejsze i większe. Po delikatnym ociepleniu temperatury wraz z Pawłem postanowiliśmy się wybrać w okoliczne lasy w Zabrzegu by upolować ciekawe zimowe kadry i jednocześnie odstresować się od cotygodniowego rytuału, zwanym dalej PONIEDZIAŁKIEM . Mnie osobiście udało się ustrzelić kilka zimowych landszaftów, jednakże odstęp czasowy, który minął od ostatniego razu jest na tyle długi, że nie jestem w stanie siebie przekonać, czy dobrze mi to wyszło, dlatego, każde wasze zdanie będzie dla mnie bardzo (więcej…)

Słomczyn charytatywnie

Ostatnia niedziela listopada minęła w dość szybkim, podróżującym tempie. Otóż miałem okazję po raz pierwszy od ćwierćwiecza mojego życia być na torze wyścigowym z prawdziwego zdarzenia, a dokładniej rzecz ujmując w Słomczynie (kilka kilometrów pod Warszawą) gdzie odbywała się impreza o zacnej nazwie ‚Adrenalina we włosach’. Impreza charytatywna, której celem jest zbiórka prezentów dla dzieciaków z domów dziecka, jednocześnie okazja dla kierowców, aby mogli sobie pojeździć, wyszaleć oraz wycisnąć ostatnie poty ze swoich maszyn, co (więcej…)

Pierwsze śniegi

Jakiś czas temu, oczywiście brak czasu dawał się troszkę we znaki, aby o tym wcześniej napisać, nasz region nawiedziły pierwsze śniegi. Wraz z Jackiem i Dominikiem (wraz z długością plenerku, ochrzciliśmy go zacną ksywą ‚Polaroid’ – dlaczego, to nie wiem ale takie jakieś było pierwsze skojarzenie – bo jego Canon wydawał dość dziwne, i ku mylnym może skojarzeniom, analogowe dźwięki) postanowiliśmy ową okazję wykorzystać na wspólne, mocno spontaniczne, zdjęcia (pełna mobilizacja jak zawsze w kilka minut ;) ). Co prawda przyznam szczerze, że miejsce do którego (więcej…)

Wrocław troszkę innym okiem…

Trochę długo nie pisałem, ani nie zaglądałem przez wizjer swojego aparatu, ale postaram się przez najbliższy czas nadrobić wszelakie zaległości, a troszkę ich jest. Dziś jednak zacznę od wypoczynkowego wypadu na Dolny Śląsk – Wrocławia. Kilka tygodni temu, wraz z dobrymi znajomymi,  miałem okazję pożyć troszkę tamtejszym życiem i klimatem wcielając się w typowego turystę z plecakiem i aparatem na szyi. Zaowocowało to całą masą zdjęć, niezliczoną ilością odbytych kilometrów spędzonych pieszo, samochodzie jak i… tramwajach. Moje odczucie w jeżdżeniu tym (więcej…)

Tatry, Tatry…

Po gruntownej modernizacji witryny doszedłem do wniosku, że może warto ruszyć z blogiem w którym będę zamieszczał kilka zdjęć z miejsc, w których miałem okazję być a w galerii się nie pojawiają.  Więc pora ruszyć z tym koksem :)

Wczoraj wieczorem wraz z moimi znajomym doszliśmy do wniosku, że pojedziemy na nocne łowy do Zakopanego zostając jednocześnie na wschód słońca. Jako że nie widziałem Tatr od strony Polskiej niemalże 15 lat (nie pamiętam dokładnie ile – wierzcie mi, było to dawno),  podczas pierwszych promieni słonecznych padających na gołe (więcej…)