Marek Pietrzyk – Fotografia » Ludzie

Marek Pietrzyk – Fotografia

Archive for the “Ludzie” Category

Rajdowy debiut w Oświęcimiu

W miniony weekend, tj. 23.08.2014, swój debiut miał Rajd Oświęcimski, który zaliczał się do V rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska. Dwa techniczne odcinki przejeżdżane 3-krotnie musiały zaspokoić rajdowy głód jak i kibiców, tak i zawodników. Niestety z przyczyn mi bliżej nie znanych OS2 Dwory Drugie został odwołany (z informacji jakie słyszałem, aczkolwiek nie są one w żaden sposób potwierdzone, mieszkańcy byli ‚przeciwni’ temu przedsięwzięciu), ale OS4 i 6 najprawdopodobniej  się odbył. Ja natomiast swój czas spędziłem na (więcej…)

Hokejowe Tychy

Po dłuższej nieobecności trochę was pomęczę zdjęciami jakie miałem okazje wykonywać przez ostatni czas w ramach relaksu, jak i nowych doświadczeń. Tychy to nie tylko tor FIATa, ale też czołowa drużyna Polskiej Hokej Ligi. Końcem lutego wybrałem się po namowie znajomego  do lodowej areny, gdzie mierzyły się drużyny GKS Tychy i Polonii Bytom (ostateczny wynik 4:2 dla ‚gieksy’). Powiem szczerze, że rajdy w porównaniu z hokejem na lodzie to ‚wolny’ sport ;) Nadążyć z obiektywem za krążkiem dla początkującego (więcej…)

Cieszyński ‚Rajd Walii’

To już 39 edycja popularnej Barbórki Cieszyńskiej rozgrywanej, jak co roku, późną jesienią będącej 8 rundą Rajdowego Pucharu Polski (równolegle w tym samym czasie rozgrywany jest Rajd Walii zaliczający się do mistrzostw świata). Tegoroczna składała się z 5 ‚oesów’ (Puńców x1, Leszna i Goleszów x2), na których rywalizowały 52 załogi w 10 klasach. Bardzo kręte i zdradliwe trasy we mgle zrobiły największy ‚przesiew’ wśród zawodników po pierwszym oesie (Puńców), który liczył bardzo wiele podbić, spadań i kilka water splashy. W porównaniu z rokiem poprzednim (więcej…)

ERC w Czeskim wykonaniu Barum’a

Pierwszy (i mam nadzieję nie ostatni) rajd tak dużej skali zacznie widywać co roku w moim kalendarzu. Nie wiedziałem o jego istnieniu aż do poprzedniego roku, kiedy możliwość wyjazdu była, ale jakoś się z niej nie skorzystało. Sam przyznam się bez bicia, że rajdami się interesowałem, ale nie aż do takiego stopnia jak teraz, kiedy udało się połączyć dwie pasje w jedną. Prawdziwa Mekka dla każdego kibica i fana tego typu przedsięwzięć. Rajd Barum odbywający się co roku w ostatni weekend sierpnia, w tym odbył się pomiędzy 29 sierpnia i 1 września, zaliczający (więcej…)

Rajdówkami po ‚Rajdowej’

Wakacje w pełni, pogoda jak najbardziej dopisuje, a Ci, którzy spragnieni byli rajdowych emocji wczoraj mieli okazję do popisów jak i w samochodach, tak i kibicując. Warunki atmosferyczne dopisały, można śmiało powiedzieć, że aż do przesady. Słońce, ponad 35 stopni, bardzo mało cienia, a temperatura w samochodach niekiedy nawet dwukrotna. 62 załogi o tytuł najlepszego w swojej klasie rywalizowały w Zamarskach (k. Cieszyna) (więcej…)

Zabytki na lotnisku

Miniony, dość pochmurny weekend minął pod wodzą zabytkowych samochodów, które na lotnisku w Kaniowie przechodziły próby sprawnościowe podczas corocznego Międzynarodowego Beskidzkiego Rajdu Samochodów Zabytkowych organizowanego już po raz 36. Zaprezentowało się tam 70 samochodów, można było zobaczyć między innymi: Shelby GT 350 z 1967 r., McLaughlin, Hudson Super Six, Ford A, BMW 321, 326, Aston Martin 15/98, Polski Fiat 508, Opel super 6 roadster, Skoda Popular Roadster, kultowy Mercedes 300SL, MG TC sport, (więcej…)

59. Rajd Wisły – Dzień 2

Wczesnym rankiem załogi zarówno RSMP jak i RPP rywalizowały w ten pogodny dzień na 3 Odcinkach Specjalnych (Kubalonka, Dobka i Ochaby), analogicznie jak w dzień poprzedni , dwu (Ochaby) i trzy-krotnie (Kubalonka i Dobka), w przypadku RSMP w drugim etapie wystartowało 41 załóg, z czego tylko 25 ukończyło rywalizację. Lider dnia wcześniejszego – załoga Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran (1:56:54,4) – umocnili tylko swoją pozycję w czołówce udowadniając, ze pomimo pierwszego startu nadal są najlepsi zyskując aż prawie (więcej…)

59. Rajd Wisły – Dzień 1

Długo wyczekiwana impreza będąca jednocześnie mekką każdego fana rajdów samochodowych. Po 11 latach Rajd Wisły, który odbył się w dniach 24-26.05.2013 po raz 59 powrócił nie tylko do kalendarza RSMP (Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski) i RPP (Rajdowy Puchar Polski) ale i w tereny macierzyste. Uznawany jest za jeden z najtrudniejszych rajdów w Polsce przebiegający po bardzo malowniczych terenach Beskidów. Pierwszy dzień odbył się na 3 OSach (Cisownica, Bzie i Zamarski) przejeżdżanych dwu (Bzie i Zamarski) i trzy-krotnie (Cisownica) przez (więcej…)

Wypoczynkowe focenie

Dawno mnie tutaj nie było, a niemoc twórcza trzyma na całego. Jeden materiał zalega kolejny, a weekend mam nadzieję zaowocuje kolejnym, który wypadałoby ogarnąć jak najszybciej (im dłużnej się zwleka, tym trudniej się za coś zabrać). Jakiś czas temu wybrałem się ze znajomą nad Jezioro Rybnickie, totalny spontan – cel? Wypoczynek i odsapnięcie po minionym tygodniu… Kto miał okazję tam przebywać wie, że jest to bardzo klimatyczne (więcej…)

Ponowne starcie w Kaczycach

Trochę spóźniony wpis, ale to tylko ze względu na ogarniany materiał  z wyprawy po Europie. Jeden z minionych weekendów kwietnia (21.04) po raz drugi przerodził się w arenę zmagań młodych kierowców w II rundzie Sprintu o Puchar Mistrza Śląska Cieszyńskiego. Aż 70 załóg rywalizowało między sobą na terenach wokół kopalni z czego do końca 3 przejazdu znalazły się aż 63 załogi. Wiosenne słońce sprzyjało (jak poprzednim razem) wysokiej frekwencji uczestników, jak i oglądających, a impreza (tak jak poprzednim razem) cieszyła się bardzo dużym (więcej…)

Eurotrip… (Część 4)

…a jest nim Budapeszt. Oddalony od Bratysławy około 200 km, stolica Węgier, położona w północnej części kraju nad Dunajem. Formalnie stworzony został w latach 1872-73 z trzech połączonych ze sobą miast: Budy i Óbudy na prawym brzegu Dunaju (geograficznie – Średniogórze Zadunajskie) oraz Pesztu – na lewym (geograficznie – Średniogórze Północnowęgierskie i Wielka Nizina Węgierska). Jedna z najważniejszych metropolii Europy Środkowej a także 8. najludniejsze miasto Europy. Stanowi wielki ośrodek kulturalny (więcej…)

Eurotrip… (Część 3)

…kolejna stolica Środkowoeuropejskiego kraju – Słowacji, Bratysława, oddalona od Wiednia około 80 km. Trasa szybka, łatwa i przyjemna (przynajmniej po Austriackiej stronie). Bardzo zadbane drogi, nawet te boczne i przeznaczone dla pojazdów rolnych, gdzie w Austrii tego na prawdę wiele. Kultura jazdy innych kierowców, widoki, oraz znajdujące się na  horyzoncie zaśnieżone Alpy powodowały, że chce się jechać. Kolejną, dość specyficzną dla tego kraju cechą, jest mnogość zabytkowych pojazdów jakimi poruszają się tamtejsze małżeństwa w (więcej…)

Eurotrip… (Część 2)

…od krótkiej przerwy pod Mikulovem granicę Czesko-Austriacką minęliśmy w dość szybkim tempie. Ku naszemu zdziwieniu nawet nikt nas nie zatrzymał na przejściu jak i Polsko-Czeskim, tak i pozostałych pograniczach (Austriacko-Słowackim, Słowacko-Węgierskim, etc). Jakość dróg, co również jest dość mocno zauważalne jak i odczuwalne, drastycznie wzrosła (z kart historii zawsze wynikało, że Niemcy i tym pochodni robili dobre i trwałe drogi), a krajobrazy z licznymi wzgórzami obsypanymi polami, sadami oraz wiatrołapami umilały nam (więcej…)

Eurotrip… (Część 1)

Spontaniczne wyjazdy – coś co tygryski lubią najbardziej. Kilka dni temu miałem okazję jeden taki zaliczyć, w sumie na dobrą sprawę pierwszy w tym roku, odwiedzając 4 największe miasta środkowej Europy: Praga, Wiedeń, Bratysława i Budapeszt (po drodze do Pragi zatrzymaliśmy się w Czeskim Brnie wczesnym rankiem, kiedy miasto budzi się do życia). W trakcie pisania kolejnych luźnych przemyśleń, a będą one 4 z tym włącznie, postaram się was nie zanudzić zbyt bardzo moimi wywodami, czy faktami z Wikipedii (postanowiłem zrobić z tego też (więcej…)

Rajdy po Czechowicku

Rajd Czechowicki – 2 dni w roku (22-23.03), kiedy moje rodzinne miasto zamienia się w rajdową arenę zmagań, inaugurując tegoroczny cykl Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska – długo wyczekiwana impreza (niestety w poprzednich edycjach siła wyższa nie pozwoliła mi uczestniczyć), która bardzo mocno zaskoczyła uczestników pod względem kaprysu pogody powodując, że kilku oczekiwanych przez kibiców zawodników po prostu wycofało się z udziału w rajdzie, niektórzy z kolei nie przeszli Badań Kontrolnych (BK). (więcej…)

Sprintem w Kaczycach

Zima to taki dość paskudny okres, że można się nieco rozleniwić, tak też było i tym razem, co spowodowało, że dawno tutaj nie zaglądałem. Brak motywacji, event’ów, poniekąd czasu, czy nawet zwyczajne zmęczenie. Ale w miniony weekend w Kaczycach odbył się sprint o puchar Mistrza Śląska Cieszyńskiego, będący jednocześnie jego pierwszą rundą. Zgłoszonych zostało 70 załóg, z czego wystartowały 52, a sprint ukończyło 48 załóg (więcej informacji znajdziecie pod adresem: http://sprintrally.pl/). W porównaniu do poprzedniej, na jakiej miałem okazję (więcej…)

‚Świąteczny’ sprint

W minioną niedzielę, kiedy w całej Polsce zbierane były pieniążki na akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w Sosnowcu odbył się 12 Super Sprint o Puchar tej fundacji organizowanego przez Stowarzyszenie S4 pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta. 70 załóg rywalizowało między sobą na trasie przygotowanej wokół stadionu ludowego znajdującego się przy ulicy Kresowej 1. Sprint o podłożu dobrej zabawy i pomocy fundacji zgromadził bardzo wielu widzów, którzy pomimo ujemnej temperatury bardzo wytrwale dopisywała zagrzewając kierowców (więcej…)

Nie taka straszna zima…

… jak ją opisują, czy mówią o niej. Przekonałem się o tym w minioną sobotę kiedy to po raz kolejny wraz z Fragment Team postanowiliśmy coś zmontować do troszkę bardziej obszernej fotorelacji na serwis tacky.pl (poprzednią możecie zobaczyć TUTAJ). Lekki mróz, dość mocny i chłodny wiatr od strony stawu, opuszczona ‚hala’ dająca troszkę ciekawego klimatu w scenerii industrialnej, wśród malowniczych zarysów kopalni na horyzoncie. Chłopaki dawały (więcej…)

Deskorolkowa rozgrzewka

Jak to na początek roku bywa, trzeba spełniać swoje noworoczne postanowienia. Po długich namysłach i inspiracji danej przez bardziej doświadczonych fotografów, postanowiłem więcej zajmować się zdjęciami deskorolkowymi. Od zawsze zwracały moją większą uwagę, lecz nie zawsze (jak na tamte czasy) miało się obok siebie doświadczonych rider’ów, czy sprzęt temu odpowiadający. Korzystając jednak z tego, co na chwilę obecna posiadam, powoduje iż mogę się ‚spełniać’ i nabierać dodatkowego doświadczenia w operowaniu światłem, jak i chwytając odpowiedni (więcej…)

Niedzielne skejtowanie

Niedzielne, słoneczne przedpołudnie minęło spędziłem w dosyć pracowity sposób. Otóż, pomimo chłodnego i słonecznego dnia (z drugiej strony ciepłego jak na końcówkę grudnia) wraz z Bartem wybraliśmy się na testy nowych przeszkód, które ekipa ‚Fragment‚ całkiem niedawno wygrała od Vans’a. Miejscówka jest już mocno rozbudowana i otwarta dla każdego skate’ra. Pomieszczenie z dachem, oraz warunki tam panujące bardzo sprzyjają fotografom, gdyż są w stanie całkowicie panować nad światłem z lamp błyskowych, a z ilością miejsca nie jest tak źle (więcej…)

Tyski sprint na śniegu

Wczoraj, tj 15.12.2012, na torze Fiata w Tychach odbył się zimowy sprint pod patronatem Automobilklubu Ziemi Tyskiej, który jednocześnie był imprezą na zakończenie sezonu 2012, w której rywalizowało ze sobą 50 załóg. Dodatnia temperatura, chwilowe słońce, a pod koniec deszcz nie przeszkodził kierowcom w dobrej zabawie, a fotografom na ‚ustrzeleniu’ kilku ciekawych ujęć (z serdecznymi pozdrowieniami dla smerfa biegającego z Alfą, uważającego się za fotoreportera z pewnego portalu – nie będę im za to robił reklamy – który wiecznie wpychał mi się w kadr (więcej…)

Słomczyn charytatywnie

Ostatnia niedziela listopada minęła w dość szybkim, podróżującym tempie. Otóż miałem okazję po raz pierwszy od ćwierćwiecza mojego życia być na torze wyścigowym z prawdziwego zdarzenia, a dokładniej rzecz ujmując w Słomczynie (kilka kilometrów pod Warszawą) gdzie odbywała się impreza o zacnej nazwie ‚Adrenalina we włosach’. Impreza charytatywna, której celem jest zbiórka prezentów dla dzieciaków z domów dziecka, jednocześnie okazja dla kierowców, aby mogli sobie pojeździć, wyszaleć oraz wycisnąć ostatnie poty ze swoich maszyn, co (więcej…)

Wrocław troszkę innym okiem…

Trochę długo nie pisałem, ani nie zaglądałem przez wizjer swojego aparatu, ale postaram się przez najbliższy czas nadrobić wszelakie zaległości, a troszkę ich jest. Dziś jednak zacznę od wypoczynkowego wypadu na Dolny Śląsk – Wrocławia. Kilka tygodni temu, wraz z dobrymi znajomymi,  miałem okazję pożyć troszkę tamtejszym życiem i klimatem wcielając się w typowego turystę z plecakiem i aparatem na szyi. Zaowocowało to całą masą zdjęć, niezliczoną ilością odbytych kilometrów spędzonych pieszo, samochodzie jak i… tramwajach. Moje odczucie w jeżdżeniu tym (więcej…)